Cytaty:Tinsy
Po uwolnieniu
- Dzięki, nochaczu! Zobacz, co zakosiłem Mroklumom!
- Lecę, bo muszę policzyć dziury w serze.
- Lecę, w Pińczowie dnieję.
- Lecę, trzeba złajać pastucha.
- Lecę, trzeba zakwasić kapustę.
- Chętnie bym pogadał, ale muszę spadać.
- Lecę, trzeba nawieźć brukiew.
- Lecę, trzeba PIT wypełnić.
- Lecę, trzeba zlew przetkać.
- Lecę, będę tępił stonkę.
- Lecę, bo mi zakład zamkną.
- A lecę, co tak będę siedział?
- Lecę, w "Hicie" jest promocja.
- Lecę zapeklować bobra.
- Lecę sprawdzić, czy mnie gdzieś nie ma.
- Lecę, matka się niepokoi.
- Lecę, trzeba wyprać kota.
- Lecę, zaniosę dziadka na basen.
- Oj, lecę, trzeba wyczesać Śnieżkę...
- Lecę, jakby co, jestem u Joli...
- Lecę, będę rzeźbić w mafie.
- Jej, lecę. Trzeba posegregować kiełbaski.
- Lecę, będę głosował za.
- Spotkamy się na dole.
- Lecę, będę strzygł uszami.
- Lecę, trzeba pobrykać kucyka.
- Lecę, naprawię sobie dysk twardy.
- Spadam, bo mi puzzle lecą.
- Lecę, ale tak bez przesady.
- Lecę, trzeba nakarmić glonojada.
- Lecę, czy mówi ktoś, by spać mógł łoś.
- Lecę, bo grają Ich Troje.
- Lecę, będę walić w kokos.
- Lecę, będę odcedzał kartofelki.
- Lecę, trzeba oddać skarpetki do wypożyczalni.
- Lecę, trzeba nakręcić koniunkturę.
- Lecę, bo mi się odbija.
- Lecę, poprzerzucam kompost.
- Lęcę, bo komuś bije dzwon.
Lekarze
Otto Psi
- Proszę, proszę, proszę. Co my tu mamy? Można?
- Ehh, uparty! Obawiam się, że jest gorzej niż sądziłem!
- Widzisz... pasożyt przeniknął przez trzustkę i zagnieździł się w żołądku. Będziesz musiał skonsultować to z gastrologiem!
- Ja (z niem. Tak), szefie!
- Jeżeli uda mu się rozmnożyć, wszystko stracone!
- Reflux und Andre połączyli siły und ukradli berło von Gumsi! Der król der Knaareni!
- Och. Spóźniłeś się. Reflux und Andre już tutaj są!
Romeo Patti
- Kurna, stary. Ta trzęsawka... a po co ja tyle piłem?...
- Fąfel po fachu wyjaśnił mi fazę. Kurna.
- Widzisz... czarne kudrzaki rozmnażają się jak porypane, no mówię ci, głowa mała!
- Kurna, stary! Nic z tego! Skubany podczepił ci się pod mózg. Ale ja, jak widzisz, nie wiem, gdzie to jest. Ale znam kolesia, który go znajdzie. Mówię ci... kozak - spec - że nie ma przebacz!
- Niech im się kurna stary uda, przywołać Leptysa, to normalnie kurna, cały świat ma normalnie przerypane!
- Stary, kurna, jak kolesie przywołają Leptysa, to normalnie będą mieli mocy na maxa, jak nic.
- Podobno wszamałeś czarnego kudrzaka, niezła wtopa.
Anna Lyse
- Globox-san! Bardzo spięty! Na szczęście ja wiedzieć, jak przegonić zła energia, uwaga!
- Ach tak? Zaraz się przekonamy.
- Ach, za tymi drzwiami jest skrót, dzięki któremu będziesz mógł ich dogonić, a teraz szybko, ruszaj!
- Ach, weź tę łódź i goń ich!
Dialogi
- 1: Che, che, che! Nochalu! Jak chcesz przejść przez pustynię, musisz iść tunelami!
- 2: To nie takie łatwe! W tunelach roi się od Knaarenów! Te bestie są niepokonane...
- 1: Tak?! A masz jakiś lepszy pomysł?
- 2: A żebyś no w mordę wiedział, że tak.
- 1: No dobra, nochalu, słuchaj. Nie daj Knaarenom do siebie podejść. Rozumiesz? Nigdy! Jak znajdziesz się w zasięgu ich szponów, to koniec! A w ogóle to i owo, ciasno coś...
- 1: Znakomicie, Raymanie! Jestem Królem wszystkich Teensienów. Podziwiam cię za twoją odwagę!
- 2: Nie słuchaj go! To ja jestem królem Teensienów!
- Rayman: Ale...
- 3: Nie, to ja jestem tym prawdziwym.
- Rayman: Nie wygłupiajcie się. No, to kto w końcu jest tym Królem?
- 4: Oczywiście ja.
- (Teensieny kłócą się o koronę) Ja. Ja. Nie, ja!
- Rayman: Przestańcie! Muszę koniecznie zobaczyć się z Ly. Wiecie może, gdzie ona się podziewa?
- (Teensieny milkną. Przekazują sobie koronę, a kiedy koronę ma akurat 2 Teensien, patrzy na Raymana zakłopotany.)